Windsurfing - wizytówka półwyspu helskiego. To tutaj przyjeżdżają amatorzy tego sportu z całej Polski. Niesamowicie przyjemny sposób spędzania wolnego czasu. W miarę łatwy do nauczenia, nawet przez małe dzieci. Bardzo duża płycizna na zatoce pozwala na bardzo bezpieczną naukę tego sportu. Po więcej informacji zapraszamy na surfparadise.pl
Keitsurfing - drugi najbardziej rozpoznawalny sport Helu. każdego roku, jeśli jest tylko trochę wiatru można zobaczyć setki ogromnych, kolorowych latwców unoszących się nad zatoką. To keitsurferzy i ich latawce. Na nogach mają przyczepione deski podobne do snowboardowych i suną po wodzie za sprawą siły generowanej przez wiatr napierający na latawiec. Nie jest to bardzo proste w nauce, ale uczucie, że w naszych rękach jest taka ogromna siła i możemy ją kontrolować dodaje człowiekowi skrzydeł. Po więcej informacji zapraszamy na surfparadise.pl
Ścieżki rowerowe - jeśli, ktoś lubi jazdę na rowerze, to Hel jak najbardziej jest miejscem dla niego. Cały Hel możemy przejachać bezpieczną i dobrze oznakowaną ściezką rowerową. Od samego Władysławowa, przez Chałupy, Kuźnicę, Jastarnię, Juratę, aż po sam Hel. Świeże powietrze, piękno przyrody, a także bardzo częsta jazda obok samej zatoki, sprawia, że czas mija niesłychanie szybko.
Fokarium na Helu - miejsce gdzie można wybrać się z całą rodziną. Piękne fokarium prowadzone przez stacje badawczą Uniwesytetu Gdańskiego na Helu. Obserwacja tych pięknych i mądrych stworzeń z bliska, sprawia naprawdę ogromną przyjemność. O wybranych godzinach foki są karmione, a więc można podpatrzeć jak odżywiają się te wspaniałe stworzenia, które żyją także w naszym Bałtyku. Foki, które znajdują się w tym obiekcie zazwyczaj są to osobniki znalezione na brzegu, ranne, bądź schorowane. Poddawane są one tam leczeniu, a później wypuszczane na wolność. Dojazd samochodem zajmuję około 20 minut.
Kościół rybacki w Jastarni - zbudowany w 1931 roku nawiązując stylem do gotyku i baroku. Wnętrze kościoła jest bardzo szczególne - utrzymane jest w tonacji biało-niebiesko-seledynowej, ale największe wrażenie robi ogrom dekoracji i cześci kościoła stworzonych w nawiązaniu do morza i pracy rybaków. Ambona w kształcie łodzi, płynącej po wzburzonych falach, mnóstwo sieci i rzeźb ryb. Malowidła także przedstawiają ryby, rybaków i ich niebezpieczną pracę na pełnym morzu. W kościele znjadują się także zabytkowe organy, które nadal graję pięknie.
Porty rybackie - znajdują się w każdej większej miejscowości na Helu. Można tam zobaczyć prawdziwe kutry, starych zmęczonych życiem i morzem rybaków, którzy codziennie rano narażając swoje własne życie wyruszają w morze, aby złowić ryby, które każdy z nas potem może zjeść na talerzu. Jeśli ktoś lubi gotować i chciałby wydać trochę mniej na jedzenie, może nawiedzić port około godzin południowych i kupić sobie swieżą rybkę z kutra. Z portów odchodzą bardzo często różne statki wycieczkowe, gdzie za niezbyt dużą kwotę każdy może zobaczyć, jak to jest na morzu.
Parki linowe - sposób spędzania wolnego czasu dla każdego. Dosyć popularne w całej Polsce. Można je znaleźć od gór po morze.Zabawa polego na przejściu toru przeszkód, zawieszonego na linach rozpiętych pomiędzy drzewami, bądź słupami. Każdy uczestnik, przed przejściem takiego toru, zostaje przeszkolony w zakresie samoasekuracji, jest zabezpieczny podwójnie, mam na głowie kask. Zabawa niesamowita. Sprawdzić może się każdy, niezależnie od wieku. Dla małych dzieci często tworzone są krótkie trasy, położone nisko nad ziemią. Zazwyczaj osobną atrakcją takich parków jest zjazd na tak zwanej "tyrolce", czyli zjazd na bloczku po stalowej linie. Parki linowe znajdują się w Juracie, Władysławowie i na Helu.